Jesienno-zimowe dni w domowym zaciszu

Zasnąć na początku jesieni i obudzić się dopiero wiosną? Wielu by tak chciało,
ale… po co! To nic, że dni są krótkie, za oknem chłodny wiatr a czasem deszcz
czy śnieg. Oto nasze podpowiedzi na pogodną jesień i zimę: od pielęgnowania
przydomowego ogródka czy działki aż po wieczorne piwo!

Przygotujmy ogródek do zimy

Złota polska jesień to dobra okazja do rodzinnych prac w ogródku lub na działce. O czym pamiętać?
Jesienią rośliny przechodzą w stan spoczynku i w tym okresie wymagają szczególnej opieki. Początek
listopada to ostatni dzwonek na obfite podlanie roślin zimozielonych (takich jak berberys, bukszpany,
mahonie, ogniki i cisy, cyprysiki i żywotniki) wrażliwych na przymrozki i mróz. Najlepiej podlać je tak,
aby woda utrzymywała się na powierzchni przez 2-3 dni. Bardzo ważne jest też ostatnie odpowiednie
skoszenie trawnika. Zbyt krótko przycięta trawa, jest narażona na przemarzanie korzeni, zbyt wysokie
przycięcie sprzyja rozwojowi grzybów i pleśni powodując jej słabsze odrastanie wiosną. Optymalna
wysokość ostatniego koszenia to około 4 cm .Jeżeli październik jest ciepły i ochłodzenie nadchodzi
później niż zwykle, koszenie można przesunąć nawet na początek listopada. Koniecznie też warto
uprzątnąć liście które spadły z drzew i krzewów, możemy je później wykorzystać do kompostu.
Pozostawienie liści na trawniku sprzyja rozwojowi pleśni. W ręcznym grabieniu może wyręczyć nas
dmuchawa czy też tak zwany odkurzać ogrodowy. Za sprzęt tego typu zapłacimy około 200 zł. Jeśli
posiadamy w ogrodzie rośliny szczególnie wrażliwe na mróz takie jak np. róże, magnolie, wrzosy czy
hortensje to należy je odpowiednio okryć wraz z nadejściem pierwszych przymrozków trwających
przez kilka dni z rzędu, czyli zwykle z początkiem grudnia. Usypanie 20-30 cm kopczyków z ziemi u
nasady ich pni i owinięcie ich matą słomianą czy włókniną dobrze zabezpieczą je przed mrozem.

Zimą ryby też biorą

Gdy nadejdzie zima, a ogród już dobrze zabezpieczony, możemy zacząć cieszyć się jej urokami. Aby
pooddychać rześkim powietrzem i naprawdę nacieszyć się skrzypiącym śniegiem, możemy pójść
na spacer do lasu, pojechać na narty… lub po prostu wybrać się na ryby. Mało kto wie, że w tym
pozornie jałowym okresie można łowić ryby aż 25 różnych gatunków. Jest zatem z czego wybierać. Co
ciekawe, niektóre z nich, jak np. okoń, zdecydowanie lepiej biorą spod lodu. Będzie nam potrzebny
sprzęt do wędkowania pod lodem. Wędziska długości 30-50 centymetrów, proste kołowrotki,
krzesełko, świder i kilka innych elementów wyposażenia to niewielki wydatek, który pozwoli spędzić
kilka bardzo przyjemnych godzin na świeżym powietrzu, którego tak nam brakuje szczególnie w
zimie.

Smak słońca

Każda pora roku rządzi się też odmiennymi smakami. Jesienią i zimą często doskwiera nam brak
słońca, mróz i często dość ponury obraz za oknem, dlatego też częściej poszukujemy ciepłych,
rozgrzewających aromatów. Doskonale wiedzą o tym amatorzy kuchni. Jesienne przysmaki pachnące
sadem lub lasem, takie jak dziczyzna, śliwki, cukinia i dynia zaczynają królować na jesienno-zimowych
stołach w wielu polskich domach. Upewnijmy się, że nasza spiżarnia jest odpowiednio zaopatrzona

w przysmaki typowe dla tej pory roku i delektujmy się aromatycznymi domowymi daniami. A co
zrobić, żeby się nie rozchorować? Jeść dużo warzyw i owoców! Eksperci zalecają, by sięgać po nie
kilka razy dziennie. Stanowią doskonałe źródło witamin, minerałów i błonnika. Jeśli nie mamy pod
ręką surowych warzyw czy owoców, to sięgnijmy po sok owocowy, np. malinowy. Wzbogacamy
nasz organizm o składniki, które wzmacniają układ odpornościowy i pozwolą nam dotrwać do wiosny
omijając choroby szerokim łukiem.

Wieczorny relaks w ciemnozłotych barwach

Jesienią i zimą zmienia się nie tylko nasz apetyt, ale mamy też inne preferencje w zakresie trunków.
Coraz częściej poszukujemy w nich smaku resztek lata, słońca i ciepłych wspomnień. Alkohole w
postaci nalewek czy miodów pitnych od wieków istniały w naszej tradycji. Trunki tego typu nie
tylko przyjemnie rozgrzewały podczas jesiennej i zimowej słoty, ale również posiadały właściwości
lecznicze, a co najważniejsze umilały długie zimowe wieczory. Podobnie myślą piwowarzy. Wraz
z odejściem lata, zamiast sięgać po orzeźwiające jasne piwo, przyjemniej zrelaskować się przy jego
ciemniejszej odmianie. Ciekawą propozycją stworzoną z myślą o jesienno-zimowych wieczorach
jest np. limitowana edycja Żubra Ciemnozłotego z aromatem karmelu i toffi. Jak na jesienne piwo
przystało, jego barwa przypomina zezłocone jesienne liście, bursztynowy miód spadziowy i dojrzałe
owoce żurawin. Zapach ciemnego leśnego miodu, chmielowa goryczka i słodkawy owocowy bukiet
sprawia, że piwo to dostarczy nam rozgrzewających nut w chłodne wieczory. „Piwo to jest pełne i
treściwe, dzięki czemu rytuał jego spożywania wymaga czasu i refleksji. Nie pijemy go duszkiem do
dna, ogrzewamy delikatnie przed podaniem i przede wszystkim przyglądamy się jego prawdziwie
jesiennej barwie” – radzi Maciej Chołdrych, znany ekspert piwny.

Święty spokój

Ogród, spacer, ryby… Jak widać jest co robić, nawet jesienią czy zimą. Jeśli jednak za wszelką cenę
chcesz uniknąć deszczu i pluchy albo pierwszego śniegu, to zawsze możesz ten czas wykorzystać po
prostu na odpoczynek. Wygodny fotel, dobry film i pod ręką kufel z czymś smacznym… Bo kiedy, jak
nie w jesienno-zimowy wieczór?

Autor: Natalia Rostworowska

hastagi na stronie:

#oriflame katalog 7 2012 wersja czeska#okoń z pod lodu na wiedźmę

Authors
Tags , , , , , , , , ,

Related posts

Top